Charakterystyczne „łamanie w kościach” to jeden z najbardziej typowych objawów infekcji wirusowych, np. grypy czy przeziębienia. Nie wynika on jednak z uszkodzenia tkanek, ale z reakcji zapalnej toczącej się w całym organizmie. W jaki sposób możemy złagodzić ten nieprzyjemny ból mięśni?
Skąd bierze się ból mięśni w trakcie infekcji?
W odpowiedzi na kontakt z patogenami układ immunologiczny uruchamia mechanizmy obronne, których celem jest eliminacja drobnoustrojów z organizmu.
Kluczową rolę odgrywa tutaj stan zapalny, wytwarzany przez komórki odpornościowe z udziałem specyficznych związków, np. prostaglandyn czy cytokin. Jednym z efektów ich działania jest pobudzenie receptorów bólowych obecnych m.in. w mięśniach i stawach, co odczuwamy jako ból. Ma on charakter rozlany, tępy i trudny do jednoznacznego zlokalizowania, dlatego pacjenci opisują go właśnie jako „łamanie w kościach”.
Dlaczego ból przy infekcji ma charakter uogólniony?
W przeciwieństwie do bólu pourazowego, który jest zwykle dobrze zlokalizowany, ból w trakcie infekcji ma charakter ogólnoustrojowy. Wynika to z faktu, że związki prozapalne są uwalniane do krwiobiegu i zwiększają wrażliwość receptorów bólowych nie tylko w jednym miejscu, ale w całym organizmie.
Jednocześnie dochodzi do zmian w obrębie układu nerwowego – obniża się próg odczuwania bólu, więc nawet niewielkie bodźce mogą być odbierane jako nieprzyjemne. To sprawia, że ból mięśni przy grypie obejmuje całe ciało, mimo że sama infekcja dotyka wyłącznie dróg oddechowych[1].
Jak łagodzić ból mięśni i „łamanie w kościach”?
W łagodzeniu bólu mięśnie podczas infekcji wykorzystuje się najczęściej:
· paracetamol – to lek o działaniu przeciwbólowym i przeciwgorączkowym,
· niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ), np. ibuprofen, deksketoprofen, naproksen – oprócz powyższych właściwości hamują również stan zapalny.
Wszystkie te leki blokują aktywność enzymów cyklooksygenazy (COX), odpowiedzialnych za syntezę prozapalnych prostaglandyn. Jednak paracetamol działa wyłącznie w obrębie ośrodkowego układu nerwowego, z kolei NLPZ wpływają także bezpośrednio na receptory zlokalizowane w tkankach, dlatego tylko te drugie wykazują właściwości przeciwzapalne.
Biorąc pod uwagę mechanizm stojący za uczuciem „łamania w kościach”, lek przeciwbólowy i przeciwzapalny bez recepty wydaje się uzasadnionym wyborem, ponieważ działa bezpośrednio na przyczynę odczuwanych dolegliwości. Przykładem NLPZ jest deksketoprofen, stosowany w łagodzeniu bólu o nasileniu lekkim do umiarkowanego. Szybko wchłania się on z przewodu pokarmowego – pierwsze efekty jego działania mogą się pojawić już po 30-60. minutach od podania.
Zalecane dawkowanie deksketoprofenu obejmuje nie więcej niż 3 tabletki na dobę, ponieważ efekt przeciwbólowy utrzymuje się do 8. godzin. W celu przyspieszenia wchłaniania możemy wybrać lek w formie saszetek rozpuszczalnych w wodzie[2].
Uczucie „łamania w kościach”, choć nieprzyjemne, w rzeczywistości jest objawem aktywnego działania układu odpornościowego w celu zwalczenia atakujących organizm patogenów. Wybór dopasowanego leczenia pozwala skutecznie zapanować nad tą dolegliwością i świadomie wspierać organizm w czasie infekcji.
[1] Tuszyński P. K. (red.), Ból z perspektywy farmaceuty, Wydawnictwo Farmaceutyczne, Kraków 2019.
[2] Woroń, J. (2020). Dlaczego w bólu ostrym należy rozważyć zastosowanie deksketoprofenu? Forum Medycyny Rodzinnej, 14(2): 51-56.
