Motor Lublin to jeden z najstarszych klubów piłkarskich w Polsce, który w swojej ponad 70-letniej historii przeszedł drogę od V ligi do Ekstraklasy. Założony w 1950 roku przy Fabryce Samochodów Ciężarowych w Lublinie, klub doświadczył zarówno momentów wielkiej świetności, jak i dramatycznych upadków. Historia Motoru to opowieść o wytrwałości, pasji kibiców i nieustannej walce o miejsce w polskiej piłkarskiej elicie. Od sezonu 2024/2025 Motor występuje w Ekstraklasie, notując dwa awanse z rzędu – najpierw z II ligi, a następnie z I ligi.
Motor Lublin: rozgrywki w aktualnym sezonie
Powrót Motoru do najwyższej klasy rozgrywkowej po ponad trzech dekadach to wydarzenie historyczne dla całego Lublina. Kibice żółto-biało-niebieskich wreszcie mogą oglądać swój klub w elicie polskiej piłki, mierząc się z najlepszymi zespołami w kraju.
Pełną listę meczów Motoru z bieżącego sezonu we wszystkich rozgrywkach znajdziesz w zestawieniu poniżej.
Początki klubu: od fabrycznego zespołu do ogólnopolskich rozgrywek
Historia rozpoczyna się w grudniu 1950 roku. Wówczas to grupka zapaleńców na czele ze Zdziaławem Czubaszkiem i Tadeuszem Osińskim postanowiła zorganizować przy budującej się Fabryce Samochodów Ciężarowych w Lublinie drużynę piłkarską. Przy Radzie Okręgowej Związku Zawodowego Metalowców utworzono klub piłkarski ZKS STAL Lublin. Zespół rozpoczął rozgrywki od ówczesnej V ligi, czyli klasy C i skończył je na pierwszym miejscu. Już w debiutanckim sezonie przyszedł awans – sygnał, że nowy klub nie zamierza tkwić w dolnych ligach.
W 1957 Stal FSC zmieniła nazwę na Robotniczy Klub Sportowy Motor Lublin. Pod nową nazwą, nawiązującą do motoryzacyjnego charakteru fabryki-mecenasa, lublinianie zaczęli budować swoją tożsamość. Droga na wyższe szczeble była jednak wyboista i wymagała wielu prób.
Lata 60.: uporczywe próby awansu do II ligi
Lata 60. to pasmo frustracji, ale i niezłomności. W 1962 Motor wygrał lubelską ligę okręgową, jednak przegrał baraże o II ligę ze Startem Łódź. Dwa lata później Motor drugi raz wygrał lubelską ligę okręgową i ponownie przegrał baraże o II ligę z Warmią Olsztyn. Dopiero trzecia próba okazała się skuteczna.
W następnym sezonie Motor po raz trzeci wygrał w lubelskiej lidze okręgowej i walczył w barażach o II ligę. 5 sierpnia w Łodzi 10 tysięcy widzów, w tym 7 tysięcy z Lublina, oglądało zwycięstwo 3:0 żółto-niebieskich (ówczesnych barw klubu) nad CKS Czeladź. Motor Lublin po raz pierwszy w historii uzyskał awans do II ligi, w której utrzymał się przez sezon.
10 tysięcy widzów, w tym 7 tysięcy z Lublina, pojechało do Łodzi na historyczny mecz barażowy w 1965 roku
Budowanie fundamentów: lata 70. i walka o I ligę
W 1968 miał miejsce drugi awans Motoru Lublin do II ligi. Klub zaczynał stabilizować swoją pozycję na drugim szczeblu rozgrywkowym. Dwa lata później konsultantem i doradcą piłkarzy Motoru został Kazimierz Górski. Współpraca z legendarnym trenerem reprezentacji Polski, która później zdobyła złoto olimpijskie, była ogromnym prestiżem dla klubu.
W 1971 Motor Lublin zdobył mistrzostwo Polski juniorów U-19, powtarzając sukces Unii Lublin sprzed 33 lat. To pokazywało, że klub systematycznie pracuje nad wychowaniem młodych talentów.
Sezon 1973/74: blisko historycznego awansu
PZPN zdecydował o rozszerzeniu drugiej ligi do 2 grup po 16 zespołów. Motor, wraz z Lublinianką, Avią i Ursusem, uzyskał awans do II. ligi. Co więcej, w sezonie 1973-74 Motor stał się rewelacją rozgrywek. Po wygraniu z Hutnikiem 1:0 w szóstej kolejce, Motor został liderem tabeli, a na półmetku był tuż za Lechią Gdańsk.
W 28. kolejce Motor spotkał się na wyjeździe z liderem Arką Gdynia, mającą 1 punkt więcej. I oto w meczu wicelidera z liderem Motor odniósł zwycięstwo 2:1 po bramkach Jana Przybyło i Jerzego Krawczyka (z rzutu karnego). Sukces był w zasięgu ręki, ale w ostatniej kolejce Motor przegrał ze Stalą Mielec i awans przepadł.
Na niewielkie pocieszenie pozostał tytuł króla strzelców II. ligi, który przepadł Jerzemu Krawczykowi, zdobywcy 17 bramek. W kolejnych sezonach Motor niezmiennie plasował się w czołówce tabeli II. ligi, zajmował miejsce drugie, trzecie, czwarte. Awans do ekstraklasy zdobywali inni: Widzew Łódź, Arka Gdynia, Zawisza Bydgoszcz, Gwardia Warszawa, ale nie my.
Złote lata: trzy awanse do I ligi (1980, 1983, 1989)
Pierwszy awans w 1980 roku
W 1979 zespół objął Bronisław Waligóra i w następnym roku Motor po raz pierwszy w historii awansował do ekstraklasy. Pierwszy awans Motor zapewnił sobie w najbardziej przekonywający sposób. Sezon 1979/1980 z Bronisławem Waligórą na ławce trenerskiej, lublinianie rozpoczęli serią siedmiu zwycięstw z rzędu.
Na półmetku sezonu lubelski zespół miał więc na koncie aż 13 zwycięstw. Drugą w tabeli Gwardię wyprzedzał o pięć punktów. Z awansu do pierwszej ligi zespół trenera Waligóry cieszył się już na pięć kolejek przed zakończeniem sezonu!
W trakcie każdego meczu w I lidze na trybunach zasiadł komplet widzów. Zainteresowanie piłką w Lublinie było ogromne. W 1981 Motor w roli beniaminka zajął 11. miejsce, a jesienią po raz drugi dotarł do 1/4 finału Pucharu Polski, gdzie przegrał z Arką Gdynia. Po roku zespół spadł jednak do II ligi.
Drugi awans w 1983 roku
W 1983 Motor uzyskał ponowny awans do I ligi pod wodzą Lesława Ćmikiewicza, gdzie grał do 1987. Najwyższą lokatę zajął w 1985 roku, było to 9. miejsce. To był najlepszy wynik w historii klubu na najwyższym szczeblu rozgrywkowym – osiągnięcie, które do dziś pozostaje punktem odniesienia dla kolejnych pokoleń.
9. miejsce w I lidze w 1985 roku – najlepszy wynik Motoru Lublin w historii występów na najwyższym szczeblu
Trzeci awans w 1989 roku
Najbardziej krętą drogę prowadzącą do pierwszej ligi piłkarze Motoru pokonali w sezonie 1988/1989. Zespół prowadził wówczas trener Paweł Kowalski. Po porażce w 28. kolejce w Dębicy z Igloopolem 1:1 wydawało się, że lublinianie na dwie kolejki przed zakończeniem sezonu zaprzepaścili już szanse na awans.
Sytuacja zmieniła się tydzień później, podczas walnego zgromadzenia PZPN. Delegaci postanowili zreformować system rozgrywek ligowych i ustalili, że od nowego sezonu I liga będzie liczyć 16 drużyn, a zespoły z miejsc 13-14 zmierzą się w barażach z wicemistrzami 1. i 2. grupy drugiej ligi. Motor miał pewną drugą lokatę i trafił w barażach na Pogoń Szczecin.
Mecz długo nie układał się po myśli lublinian. Do przerwy Pogoń prowadziła 2:0, a na początku drugiej części zdobyła trzeciego gola. W końcu jednak szczęście uśmiechnęło się także do Motoru. W rewanżu przy Al. Zygmuntowskich lubelscy piłkarze wygrali 2:0 i mogli świętować trzeci awans do pierwszej ligi. Gole strzelili Marek Sadowski z rzutu karnego i Zbigniew Grzesiak.
| Rok | Trener | Sposób awansu | Uwagi |
|---|---|---|---|
| 1980 | Bronisław Waligóra | Mistrzostwo II ligi | Seria 7 zwycięstw z rzędu na starcie sezonu |
| 1983 | Lesław Ćmikiewicz | Awans z II ligi | Utrzymanie w lidze do 1987 roku |
| 1989 | Paweł Kowalski | Baraże z Pogonią Szczecin | Dramatyczny awans po reformie systemu rozgrywek |
Upadek i tułaczka po niższych ligach (1992-2020)
W 1992 spadł do II ligi, gdzie w następnym roku zajął 3. miejsce (uległ w walce o awans do I ligi Polonii Warszawa i Stali Stalowa Wola). To był początek długiej i bolesnej drogi w dół.
30 lipca 1995 Motor Lublin rozegrał w Vevey (Szwajcaria) mecz towarzyski z Realem Madryt (przegrany 0:7). Mimo druzgocącej porażki, sam fakt konfrontacji z jedną z najlepszych drużyn na świecie był dla kibiców pamiętnym wydarzeniem.
W 1996 klub spadł do III ligi, dwa lata później do IV ligi; zmienił wtedy nazwę na Lubelski Klub Piłkarski. W 2000 LKP zajął najniższe, 12. miejsce w IV lidze. To było dno – klub, który jeszcze dekadę wcześniej grał w ekstraklasie, znalazł się na czwartym poziomie rozgrywkowym.
W 2002 Motor powrócił do III ligi pod wodzą Krzysztofa Rześnego. Powolna odbudowa trwała kolejne lata, ale dopiero przejęcie klubu przez nowego właściciela przyniosło prawdziwy przełom.
Spektakularny powrót: era Zbigniewa Jakubasa
Pod koniec września 2020 roku większościowym udziałowcem Motoru Lublin został Zbigniew Jakubas. Pochodzący z Lublina biznesmen, jeden z najbogatszych Polaków, postawił sobie za cel uczynienie z Motoru jednego z najlepszych i najstabilniejszych klubów w Polsce.
Awans do I ligi (2023)
W czerwcu 2023 Motor awansował do I ligi, zwyciężając 11 czerwca w barażu Stomil Olsztyn po rzutach karnych. Dla kibiców był to pierwszy krok w realizacji marzeń o powrocie do elity.
Awans do Ekstraklasy (2024)
2 czerwca 2024 awansował do Ekstraklasy wygrywając 2:1 mecz barażowy z Arką Gdynia. Decydujący o awansie był finałowy mecz barażowy przeciwko Arce Gdynia, który zakończył się dramatycznym zwycięstwem Motoru 2:1. Kluczowe bramki zdobyli Bartosz Wolski, który wyrównał wynik w 87. minucie, oraz Mbaye Jacques Ndiaye, który strzelił zwycięskiego gola w trzeciej minucie doliczonego czasu gry.
Motor Lublin wrócił do Ekstraklasy po 32 latach przerwy. Ostatni raz żółto-biało-niebiescy grali na najwyższym poziomie rozgrywek w Polsce w sezonie 1991/1992.
Ekstraklasa „nie zna” Motoru, jako że lublinianie nie występowali w niej ani razu odkąd owa nazwa weszła w życie
Wybitni zawodnicy w historii klubu
Motor Lublin przez dekady wychował wielu znakomitych piłkarzy, którzy później robili kariery w najlepszych polskich klubach i reprezentacji. Dwóch z nich zasłużyło na szczególne wyróżnienie.
- Władysław Żmuda – legendarny obrońca, uczestnik trzech mundiali (1974, 1978, 1982), wychowanek Motoru Lublin
- Jacek Bąk – reprezentant Polski, obrońca, który rozpoczynał karierę w Motorze
- Jerzy Krawczyk – król strzelców II ligi w 1974 roku z 17 bramkami
- Paweł Maziarz – pomocnik związany z klubem przez całą karierę, uczestnik awansu do I ligi
- Marcin Popławski – rozegrał 266 spotkań w barwach Motoru
Puchar Polski: pucharowe emocje i największe sukcesy
W 1981 Motor jesienią po raz drugi dotarł do 1/4 finału Pucharu Polski, gdzie przegrał z Arką Gdynia. Jesienią 1978 roku Motor odniósł największy sukces pucharowy – był o krok od półfinału Pucharu Polski, ale po remisie 3:3 z Szombierkami gorzej strzelał karne.
Motor wielokrotnie pokazywał, że w rozgrywkach pucharowych potrafi sprawić niespodziankę, eliminując zespoły z wyższych lig. Choć nigdy nie dotarł do finału Pucharu Polski, pucharowe emocje zawsze były dla kibiców szczególnie smakowane.
Motor Lublin Arena: nowoczesny dom żółto-biało-niebieskich
Domowe mecze rozgrywa na Motor Lublin Arenie. Nowoczesny stadion przy ulicy Stadionowej 1 może pomieścić ponad 15 tysięcy widzów. Obiekt został otwarty w 2014 roku i od tamtej pory jest wizytówką klubu.
Już kilkadziesiąt minut przed pierwszym gwizdkiem kibice Motoru pokazali oprawę przedstawiającą ultrasa, a pod nim napis: „Cześć, chyba jeszcze nie znasz mnie”. Słowa te pochodzą z piosenki Sokoła i Sariusa, pt.: „Cześć”. Zamiast zwykłej litery „e” w pierwszym wyrazie hasła umieszczono logo ligi. Tak kibice przywitali Ekstraklasę podczas inauguracyjnego meczu na Arenie Lublin.
Sportowe cele i ambicje klubu
Powrót do Ekstraklasy po 32 latach to dopiero początek realizacji długofalowego planu. Prezes klubu, Zbigniew Jakubas, nie ukrywał swojej radości z awansu i podkreślał, że to dopiero początek drogi. „W Ekstraklasie nie możemy grać tylko i wyłącznie zespołem, który mamy obecnie. Wzmocnienia muszą nastąpić, żebyśmy w przyszłym roku powalczyli przynajmniej o miejsce powyżej środka tabeli,” dodawał Jakubas.
Główne cele sportowe Motoru Lublin:
- Utrzymanie w Ekstraklasie – priorytet dla beniaminka, który po latach tułaczki wreszcie wrócił do elity
- Stabilizacja w środku tabeli – długofalowy cel to zajmowanie miejsc 6-10, co daje spokojny ligowy byt
- Walka o europejskie puchary – ambitny plan na kolejne lata, wymaga systematycznego wzmacniania kadry
- Rozwój akademii – wychowywanie młodych talentów, które w przyszłości zasilą pierwszą drużynę
Historia Motoru Lublin pokazuje, że wytrwałość i konsekwencja w działaniu mogą przynieść efekty nawet po latach walki. Od V ligi w 1950 roku do Ekstraklasy w 2024 – to 74 lata pełne wzlotów, upadków i spektakularnego powrotu. Klub z Lublina udowodnił, że przy odpowiednim zarządzaniu, wsparciu właściciela i pasji kibiców nawet zespół z IV ligi może wrócić do elity. Teraz przed żółto-biało-niebieskimi stoi kolejne wyzwanie – udowodnienie, że zasługują na miejsce w polskiej piłkarskiej elicie na dłużej niż jeden sezon.
